sobota, 24 stycznia 2026

Epitafium dla G.P.

 Epitafium dla G.P.


Sprawa u Charona
załatwiona.
Zatem słowa
formułka do wyboru gotowa,
zwięzłe, lapidarne
na białym tle litery czarne
i wiadomo, że dokonało się:
twój czas ostatnią odśpiewał pieśń
i zapadła cisza, którą trudno znieść,
ostatecznie, nieodwracalne
dopełniło się właśnie 
nieodwołalnie boleśnie 
więc ci co zostali 
będą przez łzy wołali
że za wcześnie, za wcześnie,
że przecież jeszcze nie czas
ale kto tam się kompletnie na tym zna?
Zatem chociaż w karnawale
gdy szalone wkoło bale
to z głębokim żalem 
w świat pofrunęło przesłanie,
że ostatnie tchnienie
jak duszy cienie 
cichuteńko a chytrze
jak piasek w klepsydrze
i już z tobą o tobie bez ciebie...
zatańczą świec ledowe płomienie,
zostanie żart, jakieś niejedno wspomnienie,
łzy pozbierają zawsze wierne gołębie
nim je zetnie jak mróz
rozpaczy nóż,
ot tak i cóż
po wszystkim już?
A zanim sąd dusz 
jak mnie otuchy bluszcz
inny wymiar świata ogarnie ciebie
i inne oglądać będziesz przestrzenie,
kto wie czy na herbatę nie zaprosi ciotka Zocha,
może Siuńka tam właśnie spotkasz
i jego niezwykle pięknego kota?
Zamieszkasz gdzieś na Drodze Mlecznej 
o wszystkich sprawach zapomnisz koniecznie
taki jest warunek przechodząc w życie wieczne
może do ciebie napisze kiedyś jak nigdy jeszcze, 
gdy prześlesz kartkę z aktualnym adresem.
I się nie martw pozostawionymi nagle losami Ziemi
tu się i przez tysiąc lat niewiele zmieni.
Wymyślimy nowe wojny starymi zmęczeni,
szlifować będziemy swoje niedoskonałości
na chwałę lub pogardę potomności,
spalać nas będzie żądz słomiany ogień,
szczęście przecieknie przez dziurawe dłonie, 
rozpuścimy psy odwiecznych pretensji i żali 
nie złoto milczenia kładąc na przeciwnej szali,
dla dodania animuszu pawie pióro w kapeluszu
odkryjemy prawdę i fałsz w jednym kluczu,
ktoś przekroczy znowu Rubikon rzuci kości,
więc ty zażywaj swego niebytu upojnej lekkości.
A karawana pojedzie dalej ku nieznanej dali.

[ 20-23.01.2026 ]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz