Przypadek
Spotkałem ciebie przez przypadek
okoliczności sprzyjających grę.
Nie zapowiadał tego ranek
że właśnie dzisiaj spotkam cię.
Ach jakby strasznie było żal
gdybyś nie przyszedł tu gdzie ja
inną ulicą byś gdzieś szedł
i nigdy mnie nie spotkał, nie.
W ten zwykły dzień potocznych zdarzeń,
w me życie nagle wtrącił cię,
szczęśliwy los? Może przypadek?
już wdzięczny jestem mu na wiek.
Bo przecież mogło by tak być
że nie do moich byś zapukał drzwi
a w nich nie ja bym twoją ściskał dłoń,
nie twoją bym całował skroń.
Spojrzenie twe zza rzęs firanek
i ciepło powiedzianych słów
zaczarowało mnie i zwykły spacer
stał się spełnieniem moich snów.
Ach jakby strasznie było żal
gdybyś nie przyszedł tu gdzie ja
inną ulicą byś gdzieś szedł
i nigdy mnie nie spotkał, nie.
Bo przecież mogło by tak być
że nie do moich byś zapukał drzwi
a w nich nie ja bym ściskał twoją dłoń,
nie twoją bym całował skroń
Tak chciałbym w twej miłości blasku
swą miłość też ci dać
by nigdy w życiu moc przypadku
rozłączyć już nie mogła nas.
Ach jakby strasznie było żal
gdybyś nie przyszedł tu gdzie ja
inną ulicą byś gdzieś szedł
i nigdy mnie nie spotkał, nie.
Bo przecież mogło by tak być
że nie do moich byś zapukał drzwi
a w nich nie ja bym ściskał twoją dłoń,
nie twoją bym całował skroń
[ 05.01.2024 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz