Nadzieja
W niebie nieznajomej gwiazdy blask,
znowu nas zły los z domu wygonił
nim się odnajdziemy w zgiełku obcych miast
błyszczeć będą światła coraz innych lotnisk.
Znowu ktoś nas wita deszczem oraz mgłą
bezsilnością zimnych ranków stoi dom
na nieznanej drodze dobrych znaków brak
jakby życie stało się bez reguł grą.
Nadzieja mój kompas wśród burz
i otucha gdy odwagi mi brak
opoka gdy spod nóg usuwa się grunt
modlitwa jak pieśń gdy tęczy zbrakło barw.
Ale wiesz, że w życiu jest też tak
że wychodzi słońce spoza mgły
zamiast deszczu w drzewach śpiewa ptak
i los z fortuną mogą także tobie sprzyjać.
Trzeba tylko cierpliwości szansę dać
trzeba być spokojnym i upartym
zanim minie wierzyć w dobry czas
i życie gratulacje przyśle telegramem.
Nadzieja mój kompas wśród burz
i otucha gdy odwagi mi brak
opoka gdy spod nóg usuwa się grunt
modlitwa jak pieśń gdy tęczy zbrakło barw.
Spróbuj czasem śmiać się troskom w twarz
zanuć naszą starą pieśń sprzed lat
zobacz jak w obłokach ginie burzy ślad
w czyichś drogich oczach widać ciepły blask.
Choćby znowu nas rozdzielił kiedyś świat
setką gdzieś pomiędzy nami miast
szukaj w niebie gwiazdę którą znasz
jak nadziei pomnik powszedniego dnia.
Nadzieja mój kompas wśród burz
i otucha gdy odwagi mi brak
opoka gdy spod nóg usuwa się grunt
modlitwa jak pieśń gdy tęczy zbrakło barw.
[09-11.01.2024]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz