Ostatnie spotkanie
Mówisz mi, że to skończone,
ostatni raz spotykasz się ze mną
woła cię los w przeciwną stronę
miłości mej opuszczasz krąg.
Usiadleś tu tak protekcjonalnie
i wcale już nie patrzysz na mnie
rozstajesz się na wskroś banalnie
nic nam z siebie już nie zostanie.
Tylko wspomnień garść,
może rację masz
bo na siłę nic sensu nie ma .
Już ostatni raz
moją dłoń w swojej trzymasz
i zostawiasz w niej pustki ślad.
Oto więc ostatnie chwile
w oddali tam gdzieś zegar bije
pośpiesznie zbyt swą kawę pijesz
i mówisz coś o niczyjej winie.
Zaraz więc już tu nie będziesz,
przekroczysz próg , taksówką odjedziesz
a ja cóż w przyzwyczajenie
popadnę i w siódme zwątpienie.
Skończył się nasz czas
może rację masz
zatem wspomnień garść
obejrzę jeszcze raz.
Może pośród nich
jakaś prawda tkwi
dziś tak niepotrzebna mi
i nauczę się bez ciebie żyć.
[ 06.01.2024 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz