Akacja i głóg
Drzewo akacji z krzewem głogu
zaszeptali się przycupnąwszy na rogu,
że ten upał tak strasznie męczy
a dawno nie było deszczy
choćby przelotnych
jak drżący motyl,
a z tej suszy
życie
się sypie
dusza kruszy,
że ten wiatr
co tak wpadł,
niby flecista
frywolnie poszumieć na listkach,
osypuje kwiat
jak ni brat - ni swat
a niechby sobie grał
wśród wysokich traw
gdy nie ma ważniejszych spraw
niech się na morskiej kołysze fali
jeżeli tak go to bawi,
ale najbardziej by się przydał,
żeby deszczu trochę przywiał.
Spadło trochę deszczu dwa dni potem
i akacja z głogiem wiodą inną rozmowę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz