ZNANE BRZEGI SKRYJE MGŁA
Lawenda, rozmaryn i szałwia,
znane brzegi skryje mgła
i już cię otoczy nieznany świat
jeszcze nie obcy , a jakże nie twój,
i nie ma z kim porozmawiać
jakby nagle zabrakło słów,
i popłynie z oka łza
jakbyś w tym obcym świecie był sam.
Rumianek, lipa , mięta,
spadnie gwiazda z nieba
nawet jeśli nie ma
marzeń do spełnienia
albo już ich nikt nie zna, nie pamięta.
Róża z goździkiem w bukiecie zwiędła.
Płacząca wierzba, jarzębina z koralami
księżyc na niebie stanie do góry nogami,
bo znudziło mu się wciąż chodzić drogami
pomiędzy obłokami z podniesioną głową
bo go nigdy wprost do celu nie wiodą.
Tak się tłumaczy gdy zbłądzi za komety urodą.
Poziomka, malina z leśna jagodą,
tu zaklęcia , gusła i uroki nie pomogą,
a znaczenia ważność stracić mogą
i nie wypłaczą się deszcze w preludiach,
ani ucichną wiatry o srebrnych kudłach
nawet gdy spadną w gorący sypki piach
lub je przytuli przydrożny w łachmanach strach.
Żołędzie, szyszki, czarny bez
nie zwiędną słoneczniki Van Gogha,
nie myśl co było lub będzie, patrz co jest,
otworzył się piekła pandemii kolejny krąg,
topnieją zdradziecko lody w podbiegunowych ogrodach
podnosząc niebezpiecznie poziom w wodach,
nie szukamy już dotyku swoich rąk...
czy to kamień na drodze czy pod nogami kłoda
nie łączą nas już i nie dzielą ani sny ani słowa.
Śle pozdrowienia osamotniona trwoga.
Wanilia, anyż , szafran, imbir
ktoś się zawsze czuje winny
że śniegi w górach , że piaski na pustyni.
Pomarańcza chińska, biały jaśmin
nikt nikomu nie wyjaśni.
Bratek, wrzos, amarylis
wyliczankom nie wierz to się nie omylisz
niby znasz to a się ciągle dziwisz.
[ 18-20.01.2022 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz