środa, 9 grudnia 2020

ZNÓW PRZYNIOSŁEŚ KWIATY ...

 ZNÓW PRZYNIOSŁEŚ KWIATY ...


Znów przyniosłeś kwiaty ...
nucisz coś pod nosem ...?
Nie to tylko wspomnienie sprzed lat
gdy zmęczony złym dniem
przekraczałeś nasz próg...
czy pamiętasz to?
Spieszyłeś się mnie kochać
noc całą aż po brzask...
A teraz czulszy jest dla mnie wiatr,
bo ty już cel inny masz
i jest dobrze ci z tym,
znów odwraca się los i zostaję sam
więc nie przyniesiesz kwiatów nigdy już.
To było tak normalne :
mówiliśmy o wszystkim
nie ważąc swych słów
tak lekkich jak puch,
twój szpet szedł ze mną na dno
i wiódł aż do gwiazd...
I może niepotrzebie często ci mówiłem,
że z tobą znam śmiech
i nie wstydzę się łez
i jak kochać też wiem
choć znam kłamstw małych smak...
no wiec wiem także to 
jak ci rzec : żegnam cię
więc nie przyniesiesz kwiatów nigdy już...
Myślę, że ty dobrze wiesz 
jak mi rzec : bywaj zdórw
choć nie mówiłeś nigdy
jesteś mi potrzebny...
... nie przyniesiesz kwiatów nigdy już ...

[ 09.12.2020 inspirowane utworem You Don't Bring Me Flowers ]



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz