czwartek, 3 kwietnia 2025

Dom bezsenności

 Dom bezsenności 


Kiedy zasnąć nie mogę 
nieczułym wzrokiem
stojąc za oknem
spowitym mrokiem
odprowadzam trwogę 
stawiającą za nogą nogę 
z nadzieją że wybiera się w daleką drogę
i na sen czekam
słuchając jak pies szczeka
na księżyc, na wiatr , na człowieka.
Kiedy zasnąć nie mogę 
czekanie na sen staje się żywiołem 
którego nie ogarniam żadnym sposobem 
chociaż konieczność snu
 wjeżdża w moją świadomość czołgiem
i ten wiatru za oknem szum
i liści po ulicy wleczonych szelest
i chmury rozmowy z drzewem
niesione księzyca tchnieniem
gdzieś poza horyzont
to jest mojej bezsenności dom.

[ 02.04.2025 ]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz