sobota, 9 listopada 2024

Wyskoczył wariat przez okno

 Wyskoczył wariat przez okno 



Szczęście wielkie lub tragedia
to większego niestety znaczenia nie ma
sprawę przez chwilę drążyć będą media
tak pomyślałem oglądając wariata taniec i jego cienia.
On miał nie zasłonięte okna ja stałem na ulicy,
jakby zapraszał do jakiejś swojej tajemnicy,
po szarych ścianach stroboskopowo 
mrugało, pulsowało światło a vis a vis grała plazma
to misterium wciągało mnie stopniowo
chociaż od patrzenia wręcz bolały oczy
a co się działo w jego głowie nawet sobie nie wyobrażam 
a on nagle jedno skrzydło okna otworzył 
i nie zrozumiałem co krzyknął w nocy przestrzeń 
wyskoczył odleciał jak ćma został w środku roztańczony cień.



[ 09.10.2024 ]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz