środa, 20 grudnia 2023

A ludzie się modlą

A ludzie się modlą 



Za oknem późno jesienna szarzyzna
na najwyższym balkonie vis a vis
pali papierosa kobieta lub mężczyzna
zbyt szybko się postać odwróciła do drzwi
 i okien żeby móc jednoznacznie stwierdzić
widocznie w ten sposób było mniej wietrznie,
albo popielniczka stojąca na parapecie
potrzebna była w tym właśnie momencie,
krój płaszcza był męski, sposób palenia nie koniecznie.
Co mnie zresztą obchodzi to wszystko?
I jakie to ma znaczenie ostatecznie?
Szaleje na dworze ogromne wiatrzysko
z prędkością zawrotną spada tak nisko,
że dech w piersiach mych sobą zatyka
jakby z głębokiego całowania to była praktyka,
i z oczu potok łez jak groch wyciska
jak wiosną i jesienią przy ogniskach.
Tak idąc przez ten rozhuśtany las
by powietrza zaczerpnąć na zapas
próbuję odwracać twarz
by się z tej konfrontacji wykręcić
jak na barokowych malowidłach i rzeźbach
pozłacani uśmiechnięci wszyscy święci
nigdy nie wiadomo czym zajęci
gdy się człowiek zgłasza do nich w swoich potrzebach.
Może przewracają oczami
być może za aniołami
goniąc za nimi niebieskimi krętymi schodami
jak daleko jeszcze sprawdzając pomiędzy piętrami,
może rozmyślają o cudach u konkurencji,
zajadając się kawałkami lukrecji.
Albo nie potrafią się dogadać 
jak w świętych języku wybrzmiewać ma
wymownie prosta sentencja ta
,,pod żadnym pozorem głowy nie zawracać".
No i nie doczeka się nikt ze zwykłego ludu
interwencji w swych przyziemnych sprawach
bo nie schodzą święci poniżej poziomu cudu.
Trzeba więc samemu swe rękawy zakasać.
A ludzie się modlą i modlą
coraz częściej poradzić sobie nie mogą
 z życia atrakcjami a czasem tylko ze sobą.



[ 16-20.12.2023 ]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz