Gdzie się kończy Bosmańska
Posyła poranne słońce
swe spojrzenia gorące
na małe miasto, dużą wioskę
okręci się z wiatrem
tanecznym pląsem,
jest sobie łodzią, sterem, żaglem,
może nawet samym morzem,
przelotny obłok na chwilę
przytula jak pierzynę,
promienie krótkie
rzuca pod skosem
i jakby podawało anyżówkę
blaskiem me oczy
kolorem złotym mroczy,
więc przymykam powieki
nie tak na wieków wieki
ale jak wtedy gdy kochanek
najmocniej, najczulej całuje,
a ono mi freski rysuje,
eski floreski i arabeski
istny galimatias czeski
w taki zimowy poranek,
kiedy jest czas na picie kawek,
potem wychodzenia na przystanek
i łapanie przesiadek
tu w moim mieście
gdzie mój pech spotyka moje szczęście ,
w miejscu gdzie się kończy ulica Bosmańska
jest pewna osobliwa atrakcja
z przyrodniczego rodem światka,
niezwykła wręcz akacja
z której środka wyrasta
brzoza wdzięczna
prawdziwa i niedorzeczna,
jak zaczarowana i bajeczna.
[ 08.12.2023 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz