niedziela, 3 grudnia 2023

Kiedy tęsknię

 Kiedy tęsknię


Kiedy tęsknię 
zamykam oczy i jesteś
jak moje największe szczęście
ponad wszelkie pojęcie.

Ale wiesz, też
że tak mi bardzo potrzeba
twojej bliskości jak chleba 
słowa dobrego jak pacierz.

Znowu tysiące mil jak stąd do słońca
nieobecność jak cierń koląca
ta rozłąka zdaje się nie mieć końca 
jest przejmująca jak wierzba płacząca.

Kiedy pragnę
z twoimi zetknąć me usta
niechętnie zerkam do lustra
gdzie smutna wita mnie pustka

w niej nie znajdę
do ciebie drogi na skróty
i jestem z marzeń wyzuty
na nic się zdadzą nowe siedmiomilowe buty.

Znowu tysiące mil jak stąd do słońca
nieobecność jak cierń koląca
ta rozłąka zdaje się nie mieć końca 
jest przejmująca jak wierzba płacząca.

Ciągle marzę
by poczuć cię przy mym boku,
z tobą odzyskać spokój
niech się zakręci łza w oku,
zrobię kawę,
zapalę ci papierosa,
ucałuję promień słońca
w twych włosach.

Kiedy tęsknię
zamykam oczy i jesteś
trucizną moją i lekiem
zamkniętym w taką piosenkę.

[ 30.XI.2023 ]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz