Pamiętasz tamto lato?
Pamiętasz, tamto lato,
gdy obłędnie tak pachniało
marzeniami
jak jaśminami
co tuliły się
do ogrodowych bram
dając wróblom cień
gdy obłędnie tak pachniało
marzeniami
jak jaśminami
co tuliły się
do ogrodowych bram
dając wróblom cień
gdy żar się z nieba lał?
Gdzieś w serca puls
docierał szept twoich ust ,
tak całowałeś
jakby się skończyć miał nam czas,
pieszczotą szczodrą
z fantazją wielką i swobodą
wyczarowałeś
wyczarowałeś
zorzy najgorętszy blask.
Pamiętasz, ten tłum ludzi
tutaj zjechał
żeby bawić się
noc calusieńką
aż do białego dnia?
Pod dachem gwiazd
nikt się nie nudził,
nikt nie miał pecha
a potem przemarsz
nierównym krokiem
skacowanych ciał
w makijażach glamur
w światowych rozmowach
pełnych lekkich bzdur
by się kochać pośród plaż
a potem przemarsz
nierównym krokiem
skacowanych ciał
w makijażach glamur
w światowych rozmowach
pełnych lekkich bzdur
by się kochać pośród plaż
gdy dzień się stroił w brzask.
Klamra się niedopina
gdy znowu ten tłum mijam,
ty zostałeś w domu
pełen spełnienia i spokoju,
a autobus mnie
znów do pracy wolno wiezie
czy tego chcę czy nie.
[ 23.06/02.07.2023 ]
a autobus mnie
znów do pracy wolno wiezie
czy tego chcę czy nie.
[ 23.06/02.07.2023 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz