Gdy budujesz dom, albo słyszysz dzwon
Gdy budujesz dom zbuduj do niego drogę,
byś miał którędy wracać z wygraną w zielone
widząc z oddalenia światełko zapalone,
nim wyruszysz w nową przygodę,
i choć jedno małe drzewko
posadź niedaleko
niechaj słonko ,deszcz ,owad czy ptak
z tego pożytek dla siebie też jakiś ma,
niechaj syn twój albo córka
mają coś żywego pośród betonowego podwórka, gdy budujesz dom zbuduj do niego drogę.
Słysząc dzwon nie myśl od razu , że bije na trwogę,
jeżeli umiesz pomóż zamiast mówić nie chcę, nie mogę,
nie drocz się z losem, że dostajesz pół a nie połowę,
szczęście i tak nie odpowiada na zaczepki roszczeniowe,
nie czyń serca zbyt bardzo samotną wyspą
z gorzkim poczuciem, że było już wszystko .
Życie czasem też w życiu bywa artystą
sypiając interesownie ze scenarzystą
by swoją chodzić drogą stylizowanym krokiem,
bo dzwon nie zawsze bije na trwogę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz