niedziela, 1 stycznia 2023

Margines włanego ja

Margines własnego ja



Od lat nie zrywam kartek z kalendarza,
to nie ma wpływu na to co się kiedy zdarza
pośród dni podobnych jeden do drugiego
każdy jest pełen wszystkiego wyjątkowego,
niepowtarzalny jest każdy czy długi, czy krótki,
przynosi wielkie radości i trudne smutki,
do tańca porywa, czasem żąda wódki,
bywa sprawdzianem nas samych wobec sytuacji,
zdarzeń, ludzi, naszych z nimi relacji, konfrontacji.
Każdy dzień darowany w posiadanie, władanie nam
stawia przed nami kwestie otwierania zamykania bram
i okien, czyli mniej lub bardziej znaczących wyborów
byśmy nie byli tylko biernymi królami pozorów,
jednych dokonujemy bezwiednie, automatycznie
co wypada statystycznie średnio  licznie 
drugich w wyniku refleksji, analizy 
które stale pakujemy w doświadczeń walizy,
splatamy sieć kontroli działania przez myśl
by niczego nie uronić z ważnego tu i dziś,
a kiedy nie ma na to czasu trzeba iść na żywioł,
czego następują rozmaite skutki
te zacne i te ni przypiął ni wypiął
albo jak te nie czyniące wiosny jaskółki,
aczkolwiek trudno tu o bilans zerowy,
bo życie to okropnie kiepski księgowy.
Jest chęć by to jakoś oszacować
działań metody, algorytmy, schematy wypracować.
Coś nas ciągnie do stabilizującej rutyny,
gdy się spontanicznością nieco zmęczymy,
z drugiej strony szarpie nas tęsknota i pragnienie
by doświadczyć czegoś co tę rutynę przełamie
z nadzieją, że przez to nic złego się nie stanie.
Czasem spada na nas nienazwane olśnienie
jakbyśmy poznali całe swoje przeznaczenie
i sposób jak z nim splatać swoje każde marzenie,
po czym dochodzimy, nie koniecznie do siebie.
Trzeba żyć i dać żyć innym
życiem powszednim i intymnym
trzeba tak żyć jakby tan dzień
pełen obowiązków i chceń
ta chwila jedyna ten moment
będący spokojem albo głowy zawrotem
miał być ostatnim w życiu naszym 
bez szansy na kolejne podejście 
z poprawkami w pierwotnym tekście,
Żyjemy więc czasem pełną piersią
a niekiedy na własnego ja marginesie
z unikatową na sercu pieczęcią 
wielokropek stawiamy z nadzieją 
za literkami cdn... bo nowe dni na pewno nadejdą.


[01.01.2023]




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz