sobota, 14 stycznia 2023

Jeszcze się księżyc za lasy nie schował

Jeszcze się księżyc za lasy nie schował


Jeszcze się księżyc za lasy nie schował
bo nie każdemu się pochwalił jak kochliwie się całował
z niebieskimi ciałami
i ze słowikami 
i z jutrzenką aż ją zaróżowił
tak był całuśny, nic więcej nie zrobił.

Jeszcze się księżyc za lasy nie schował,
jakby się w swoim wędrowaniu zapomniał,
a już go słońce blaskiem poranka  goni,
już prawie go ma jak na wyciągnięcie dłoni
lecz między nimi pędzą chmury i obłoki,
wiatry niosą deszcze jak przygody dreszcze,
na zatokę mgły się położyły ciężkie, gęste,
milczą zbudzone wcześnie ptaki leśne.

Jeszcze się księżyc za lasy nie schował,
jakby się słońcu zuchwale przyglądał,
cząstkę siebie skrywając w szarym błękicie,
czas o tym napisze w swoim zeszycie
skromną zaledwie linijkę w dnia akapicie,
przesypie piasek w galaktycznej klepsydrze
i poleci uparcie przemijać nam to nasze życie.

[ 12-13.01.2023 ] 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz