środa, 23 marca 2022

ZA WSZYSTKO CO DAŁEŚ DZIĘKUJĘ

ZA WSZYSTKO CO DAŁEŚ DZIĘKUJĘ

(Witkowi K)

Pamiętam
serwowany na co dzień 
i od święta
twój uroczy rozbrajający uśmiech
i każdy jego odcień
tak zabawnie i subtelnie
marszczył ci się nos
nie mogłem oczu oderwać
miło i nieskazitelnie
brzmiał twój głos
wolałem nie oddychać by tego nie przerwać.
Pamiętam
wieczór pewnego dnia
oczy twoje miały tajemniczy blask
świat dokoła nas
pełen swego dobra i zła
pulsującą feerią dźwięków i barw
migotał i drżał
a jak słodko brzmiał
burzący w żyłach krew
twój ultraintymny szept
gdy wzrok swój w spojrzeniu moim utkwiłeś
i jednoznacznie oznajmiłeś
że już od soboty
zrzucimy okowy
będziemy siebie mieć
najbardziej, najmocniej jak tylko można chcieć.
I nie może tego zmienić ani choroba
czy inna  tej podobna głupota,
i rachowałem 
kiedy wypadnie ta najważniejsza nasza sobota
a żałuję, że cię nie pocałowałem
a tak tego wtedy właśnie chciałem
a może uważałem, że to do soboty jest zakazane?
że jeśli wytrzymam to wszystko najlepsze od ciebie dostanę
jak świadectwo w czerwonym paskiem?
Pamiętam
smak pragnienia
twoją delikatność
jakbyś otaczał smugą cienia
w której ginęła pierwszej nocy trema,
nie zamykałem oczu  
by jak najmocniej z tobą być
i dogłębnie poczuć
gdy się usta nasze łączyły w szczególny sposób
i delikatnie i żarliwie jakby świat miał się skończyć 
jak zawsze za szybko i  nie w porę całkiem
a na mapach ciał szukaliśmy najczulszych miejsc
tajemniczych punktów gie
by nie tylko w głąb ciał łatwo wejść
by i dusze poruszyć bo tak chcesz i ja też chcę.
Ale dawno potem nam się to wszystko posypało
czegoś było za dużo czegoś zbyt mało
nie umieliśmy się nauczyć ze sobą żyć
i jeszcze tak się niefortunnie bałeś
zapadających czasem nagle między nami cisz.
Choć prócz tego bym dał ci spokój nic więcej nie chciałeś
na tak zwany wszystkiego między nami koniec.
A wtedy jeszcze spały w ogrodach jabłonie.
Ale pamiętam i dziękuję, za wszystko co dałeś.

[ 23.03.2022 ]









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz