ZASŁUCHANY W UST TWYCH SZEPT
Zasłuchany w ust twych szept
zapominam cały świat,
duszy twojej zrywam czarny i biały kwiat,
zmysły fotografię chwili rwą na strzęp,
gdy jeszcze śpisz,chociaż to sprawa niełatwa
widzę cię przez wszystkie kolory światła,
zachowując zapach twojego smaku
tak zwyczajnie witam cię o poranku
kiedy słonko powoli wychodzi z lasu,
nie śpieszy mu się choć na cały swój spacer
codziennie ma mniej i mniej czasu,
a w jego blasku uśmiechają się dobre szanse.
To słońce odbija się w oknach domów,
wpada w nonsensy przykawowych rozmów,
wplata się w stateczną nagość drzew
i w przelatujących ptaków śpiew,
a rozbestwiona i rozpanoszona jemioła
przez tych kilka chwil udaje, że jest cała złota,
ciekawe czy się na to nabierze chociażby jedna sroka
która przecież świecidełka wszelkie kocha?
[ 17.12.2021 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz