sobota, 9 stycznia 2021

Z POWODU ZNAKÓW NA ZIEMI I NIEBIE

 Z POWODU ZNAKÓW NA ZIEMI I NIEBIE


Wszystko co się mi z tobą w roli głównej przydarzyło
jak jeden wielki słoneczny uśmiech losu było,
przeżyte przy tobie, wraz z tobą szczęście na jawie
wracało snem, po którym zostawał w rękach zielony kamień
i spojrzenie  miodowych oczu ciepła pełnych  przy porannej kawie
i ochota na życie , jak zawołanie : broń na ramię!
i nadzieja wypisująca twe imię w każdej mijanej bramie
i wiara wspierająca miłość, której dusza wątpi czy się nie załamie.
Chociaż każdy mój sukces dedykowałem tobie,
wcale nie myśląc, że zawdzięczam go sobie,
pomimo, że przy tobie każda porażka 
była jak rychłego zwyciestwa zapowiedź
piękna,zmysłowa, wyjątkowa, jak z obrazka
w laur przystrojone mająca klasyczne skronie,
trzymająca za mnie kciuki zamknięte w alabastrowe dłonie,
czułem, że tej miłości na odległość nie obronię.
Z powodu znaków na ziemi i niebie
(a jeżeli zroumianych opatrznie, błędnie?)
bezwzględnie zrezygnowaliśmy z siebie 
bez złożenia
wypowiedzenia
można też powiedzieć, że zaocznie
zostawiając ślady odchodzenia niewidoczne.

[ 09.01.2021 ]





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz