sobota, 15 sierpnia 2020

ZAPACH WINOGRON [ 11.2008 ]

ZAPACH WINOGRON

 [ 11.2008 ]


W listopadzie 

z wyspy marzeń
ty
jak bohater gry
o wszystko lub nic
bierzesz w ciemno każdy los
niepewnościom wszystkim zamykając głos
kiedy witasz mnie
pierwszy raz
Każda chwila 
z tobą była
mi
jak winogron smak
jednocześnie deszcz
że nie słyszę twoich słów
i skąpany w słońcu dotyk twoich ust
na  ustach mych
gdy całujemy się
pierwszy raz.
W zakochania czas.
Wiesz ty przecież
bez zastrzeżeń
że
mogłem kochać cię
w brzask różowy i
w czarną noc po świt 
i dla mnie to nie wstyd
ani żaden grzech
radość czerpać
by ją tobie dać
otwórz dłonie, otwórz serce
przecież ty też tego chcesz.
Są nadzieje
że coś więcej 
między nami zdarzy się
nim w tym naszym listopadzie
nas zastanie śnieg.
Odkrywamy
to co mamy
gdzieś
w duszy i na serca dnie
odczarować
sobą chcemy 
to co do tej pory w życiach naszych poszło źle.
Czy przeze mnie 
nam nie wyszło
nie wiem, może jednak tak.
Mam wrażenie, że
coś powiedzieć chcesz
o tej prawdzie
która zawsze
w każdej sprawie
po środku wszystkich racji jest.
Za dużo mam dziś
w mej pamięci takich miejsc
w których jest mi
właśnie ciebie brak.
Nauczyć się muszę bez ciebie śnić
i od nowa bez ciebie wszystkiego chcieć,
nie bać się dać szanse już dziś
temu co mogłoby jutro przyjść, właśnie tak.

[30.06, 29.07, 14.08.2020 ]



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz