Autoportret
Patrząc na siebie w lustrze
widzę spojrzenie jeszcze ufne
choć niepewny zarysowany uśmiech
czy złego da się jakoś ustrzec.
Trzeba się ubrać w nieprzesadnie dobrą myśl
i ją brać jak parasol na jesienny deszcz,
przekonać do niej duszy niepokoje i być
bezpieczny, spokojny jak nadziei głosu szept.
[ 17.11.2025 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz