Przeciwieństwo podobieństwa
Gdybym spotkał na swojej drodze
drugiego człowieka takiego jak ja
zwiewałbym jak na jednej nodze
najprędzej i najdalej jak tylko się da.
I może w końcu przestanie mnie to dziwić,
że spotkawszy mnie takiego jakim jestem
uciekają jak jeden mąż wszyscy inni
obdarzając przy tym nieprzyzwoitym gestem.
Rzecz jednak w tym, że żaden z nich
nie jest jak ja a rozwiewają się jak sny.
[ 08.10.2025 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz