ZE SŁÓW PŁOMIENNYCH
Ze słów płomiennych składasz dla mnie tkliwy wiersz,
sto róż czerwonych pięknych chciałbyś dziś mi dać,
mocno całować gdy się dzień położy spać,
w czułą pieszczotę zmienić każdy zwykły gest,
w tym pokoiku małym nikły lampy krąg,
intymny oczu twoich blask i dotyk rąk,
ust pocałunki zapierają w piersiach dech
twój wzrok bez pytań wie już, czego bardzo chcę
i chwila ta
zabiera mnie do szczęścia bram.
[ 30.07-01.08.2021 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz