Z NARĘCZEM NADZIEI NADCHODZI NOWY RANEK
Ani rozumiem, ani mogę coś wytłumaczyć,
Spłoszone myśli stuliły skrzydła
Przekonanie, że tak jak jest to ma być
Rankiem w słonecznych smugach zaczyna tańczyć
I przegania nocne straszydła
Mimo obaw znów mam chęci by żyć,
Errata do wydania poprzedniego losu
Rysuję nowy wzór, odnajduję lepszy sposób
Aby znowu mogło być co ma być.
[ 17-18.06.2021 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz