ZWIĄZKI EKLEKTYCZNE
( z pierwszych liter )
Miłością i dobrocią - bo cóż to szkodzi? - przepełnione mieć serce zawsze
I obdarowywać nim wszystkich- a co z tymi, którzy nie chcą? z otwartej dłoni
Emocji nie trzymać w ryzach - a jednak newry w konserwy- jak w koziej ławce
Już wątpić a jeszcze wierzyć siłom wyższym, odwadze, sprytowi, losowi
Sens swoich racji móc bez obaw mieć dosłownie i po literkach - za nic
Energię czerpać by ją szczodrze dawać
Radość dzieląc pomnażać do bezgranic
Czuć się potrzebnym a nie dać się zmanipulować
Ekstrawerdycznie unieważniać obawy i strach
Intuicyjnie znajdować pośród licznych ostatnich szans dróg swój własny szlak
Pragnienia gasić kroplami z niedosytu zdroju
Arcyważne chwile z banalnymi sprawami wiązać
Tylko żeby w równowadze zachować namiastkę pozoru
Radość życia w najdrobniejszych przesłankach rozpoznać
Zapomnieć jak jednak codziennie dziejące się zło?
A zatem nadzieja to siła czy tylko naiwność?
Jestże to główny plan czy najodleglejsze tło?
Wyprawy po złote runo także i dziś oferuje świat
Spotkanie w pół drogi - tę propozycję dla nas też ma
Eterycznie - nonszalancko reklamuje udział w sytuacjach nie do odrzucenia
Rekrutuje dobrowolnym przymusem do tego na co ochoty nikt nie ma
Czerwone z czarnym, z czarnym białe
Eklektyczne związki nierozerwalne.
[04/05.10.2020 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz