ZA CHWILĘ WSTANIE ŚWIT
ZNAD ZATOKI Z MGŁY
pod różowo-bladymi powiekami,
wiatr we włosach rozpuściła w poszum drzew
i rozperlony rosą srebrną traw zielony szept,
dymkiem z papierosa przy porannej kawie
wypuściła nad cichutką jak uśpiną makiem
toń zatoki, kosmyk płowy siwiuteńskiej mgły
skrywającą niepojęte i niewytłumaczalne sny,
z której powolutku, po horyzontu strunie rozedrganej
wzejdzie słońce przed chóralnym ptaków rozśpiewaniem.
[06.08.2016, 05.02.2019 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz