sobota, 2 lutego 2019

Z OKA PRZYMRÓŻENIEM POGOŃ ZA MARZENIEM

    

Z OKA PRZYMRÓŻENIEM 
POGOŃ ZA MARZENIEM



Gdzie tu sens, w czym przyczyna?
 Którędy płynie ta woda na młyn?
 Którędy mi marzenie ucieka?
 Którym to niebem się snuje mój gwiedzny pył?

    Wśród natłoku zwykłych zdarzeń
     i w zawiłości niezwykłych spraw,
    czasem coś wykombinuję sam
    a czasem trafi mi się ślepy fart,
    ale żyję tu i teraz i nie mam marzeń.

    Czasem zamyślam się bezmyślnie
    i  przez okno,  bez potrzeby zobaczenia
    wlepiam nieobecny, pusty wzrok,
    czasem coś mi świśnie - błyśnie
    od eureki jestem już o niecały krok.

    Nie mam marzeń, nie mam marzeń,
    nigdy żadnych, nigdy wcale,
    nie mam marzeń, że się tak wyrażę
    nie kojarzę marzeń, nie kojarzę marzeń.

    Spowodował to bieg zdarzeń
    lub przypadków mocny splot.
    Ktoś mi codzień dobrze radzi
    miej marzenia, więcej  marzeń,
    złap za ogon spadającej gwiazdy lot,
    zamień przemyślenia i zwątpienia,
    na marzenia, miej marzenia.

    Nie mam marzeń, nie mam marzeń,
    i nic na to nie poradzę - nie mam marzeń,
    lecz niekiedy, od niechcenia
    mam pragnienia, mam natchnienia.
    Czy to sytuację moją zmienia?

                                                   [ 02.02.2019 ]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz