Prawda ?
Podoba się zawsze sama sobie
nawet gdy jej ktoś coś wytknie przykrym słowem,
ot po prostu dalej robi swoje
z roziskrzonym wzrokiem
prze do przodu nie zastanawia się nad każdym krokiem
i nie potrzebuje adwokata
bo wierzy, że się obroni sama.
Nikt nie pojmie co jej siedzi w głowie
gdy zalotnie spojrzy pawim okiem,
chętnie podróżuje po niebie obłokiem
zaglądając ludziom do okien,
płonie w niej prawdziwy, nie słomiany ogień
i zawsze wychodzi na swoje,
tylko czasem rozmienia się na drobne
bywając swych rodzajów kalejdoskopem.
Gdy przygląda się swoim odbiciom w zwierciadłach
wtedy spostrzega, że nie jest łatwa
ani ona sama, ani droga do jej poznania
ale ona ma ten wspaniałomyślny gest
że wszystkiemu wbrew ona po prostu jest.
I pożytek wynika z tego zawsze,
nie trzeba jej uczyć się na pamięć.
Rezonuje pomiędzy kontrastami
prezentuje swoją trafność zaprzeczeniami,
bywa jak klucz do tajemnic ogrodu
czasem występuje pod szyldem ,,bez dowodu"
albo pod postacią matematycznego wzoru
a gdy miewa dość natchnienia
kończy wywody ,,co było do udowodnienia"
albo przybiera status empirycznego rodowodu.
Aportuje jak wytresowany pies
odrzucane argumenty ,,bo tak jest".
Wierna bywa samej sobie niezłomnie
jak Żeromskiego rzeka dozgonnie,
zakochana też bywa w sobie nieprzytomnie
marzy by być jak chleb dawany w spragnione dłonie,
i aby ziarno padało w żyzne pole
i obradzało zdrowym dorodnym plonem.
Doskonale dąży do nieskończoności
albo nieskończone podejmuje drogi do doskonałości
często o świcie parzy kawę lub herbatę
i bez końca poprawia do swoich wydań erratę.
Anonimowo nie występuje nigdy ani incognito
są tacy wyznawcy, że ustalają gdzie biją
jej źródła i tam cierpliwie idą,
choć po drodze się z niejedną rozminą
zapewne jeszcze nie odkrytą.
[ 09-12.kwie.2026 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz