No to idź!
No to idź! Jeśli chcesz, na drugi koniec świata
już dziś, teraz zaraz, nie czekaj końca lata!
Nie czekaj końca czy zimy , wiosny albo jesieni
bo się może rozmyślisz, zdanie zmienisz...
lecz pamiętaj że stamtąd długo się wraca
i moja dla ciebie wieczna młodość będzie za stara
by cię równie chętnie jeszcze przygarnąć chciała
gdy wrócisz choćby jutro z tego drugiego końca świata
gdzie cię gna potrzeba przygody beze mnie nie wiadomo jaka.
Bo gdy przeglądam się w twoich oczach
wiem, że jestem pięknym zjawiskiem jak zorza
i twój błysk zachwytu pozwala w to wierzyć,
gdy zaczniesz swym dziarskim krokiem mierzyć
beze mnie odkrywane, zdobywane nowe przestrzenie
gnany siedmiomilowo obytym przeznaczeniem
czy tej wiary mi wystarczy zwyczajnie nie wiem.
Czy się moja zraniona nagle dusza
nie zamknie w czarnych czeluściach
których mrok światła słońca nie przepuszcza
nie stanie przypadkiem całkiem bezduszna?
I moja miłość do ciebie
już całkiem nie taka sama będzie
weź to proszę pod uwagę, nim odejdziesz
ale już jej nie chcesz, już bez niej się obejdziesz...
I dobrze i świetnie
że się ta nić przerwie ...
[ 07-08.01.2025 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz